Nasza nowa podopieczna- malutka słodka Rosalina zwana też pieszczotliwie Lusią.
Przedstawiamy ją z opóźnieniem bo ostatnio bardzo dużo się działo
Rosalina błąkała się kilka dni po osiedlu na Mokotowie
Było jeszcze dość zimno więc maleńka mogła nabawić się zapalenia płuc lub nawet normalnie w świecie paść ofiarą jakiegoś psa lub lisa
Mateusz, który transportował do nas z Poznania króla Amora celebrytę, dokładnie tego samego dnia wieczorem udał się na ratunek małej rudej barance
I….udało mu się złapać i uratować samiczkę !
Jest cudooooowna i mega przytulaśna
Kocha człowieka i jest żądna kontaktu
To jeszcze dziecko królicze
