









Uszanka to drobna, czarna króliczka, która doskonale pokazuje, że brak uszu w niczym nie definiuje jej życia. Świetnie sobie radzi, jest samodzielna, ciekawa świata i absolutnie nic jej nie zatrzymuje.
Uwielbia być blisko człowieka – siedzieć obok, towarzyszyć i uważnie obserwować wszystko, co dzieje się dookoła. Jej spokój i zaufanie wzruszają, bo mimo nieznanej przeszłości Uszanka wybrała bliskość zamiast lęku.
Jej imię nie jest przypadkowe – Uszanka nie ma uszu. Taka trafiła do fundacji. Nie znamy jej historii: być może to efekt nieleczonej choroby, a być może konsekwencja porzucenia i narażenia na inne, niebezpieczne zwierzęta. Jedno wiemy na pewno: dziś to nie ma znaczenia, bo Uszanka radzi sobie znakomicie 🖤🐰









